Nie, niestety nie tym, co Państwo wiecie, a ja rozumiem. Trójłapy kot podszywający się pod królika nadal kica na wolności. Ale mam nadzieję, że już niedługo. W poniedziałek jesteśmy umówieni z panem z PKP Energetyka i zostanie na terenie kota umieszczona klatka-łapka.
Mam nadzieję, że kot będzie tak uprzejmy...
Ale dzisiaj ja nie o tym.
Tuż przed Świętami, w trybie pilnym szyłam Królisia, a w zasadzie Królisię, dla półrocznej Panienki.
No i wyszło tak:

